Finlandia, czyli wzór edukacji

Wydanie: 5/2013

foto: z archiwum autora

W fińskich szkołach nikt nie pilnuje wejścia do szkoły ani ubrań, nauczyciele nie mają dyżurów w czasie przerw. To przejaw szczególnej cechy Finów: olbrzymiego szacunku dla innych ludzi. Ów szacunek to także jeden z filarów fińskiego systemu edukacji.


Paula Pilarska jest psychologiem, pracuje w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Tarnowie. Opracowała program nauczania psychologii w szkole średniej.

W maju br. wypełniłyśmy we trzy (nauczycielki historii i biologii oraz ja) wnioski w programie Comenius „Uczenie się przez cale życie” w zakresie mobilności szkolnej kadry edukacyjnej. Zdobyłyśmy dofinansowanie i w październiku br. wyjechałyśmy do fińskiego miasta Vasa, liczącego około 60 tysięcy mieszkańców. Wybrałyśmy Vasa övningsskola, która realizuje program matury międzynarodowej (IB), ponieważ nasz Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Tarnowie także od kilku lat przygotowuje młodzież do IB.

Dlaczego wybrałyśmy Finlandię? Od wielu lat młodzież z fińskich szkół uzyskuje najwyższe wyniki w testach PISA, a fiński system edukacji jest uważany za wzorcowy. Z kolei o wyborze szkoły w Vasa zadecydowała głównie reakcja pani dyrektor Ulli Granfors oraz koordynatora programu Matury Międzynarodowej Jockum von Wrighta, którzy natychmiast pozytywnie odpowiedzieli na naszą prośbę.

Vasa övningsskola to olbrzymi kompleks, w skład którego wchodzą: przedszkole, szkoła podstawowa, gimnazjum i szkoły średnie. Prowadzi ją Åbo Akademi University, mieszczący się w Turku – jedyny całkowicie szwedzkojęzyczny uniwersytet w Finlandii. W Vasa znajduje się wydział pedagogiczny Åbo Akademi University, zaś Vasa övningsskola jest niejako szkołą ćwiczeń dla studentów kierunków pedagogicznych. Warto dodać, że praca nauczyciela ma w Finlandii wysoki status społeczny, a na studia pedagogiczne równie trudno się dostać, jak na medycynę lub prawo. Studia nauczycielskie podejmują w zasadzie tylko ci młodzi ludzie, którzy uzyskują najwyższe oceny na egzaminie maturalnym. My miałyśmy możliwość przyjrzeć się pracy nauczycieli w liceum.

W Finlandii szkoły mają dużą dowolność w sposobie organizacji pracy szkoły, więc pewnie to, co widziałyśmy w Vasa, różni się od tego, co można by zobaczyć w innych fińskich szkołach. Do Vasa övningsskola uczęszcza około 350 uczennic i uczniów różnych narodowości, gdyż do Finlandii przybywa coraz więcej emigrantów. Ponieważ prowadzi ją uniwersytet, to w dużym stopniu zasilana jest pieniędzmi z uczelni, zaś resztę daje samorząd. Szkoły w Finlandii same decydują o tym, na co wydają otrzymywane pieniądze. Władze wychodzą bowiem z założenia, że dyrektorzy sami najlepiej wiedzą, co zrobić z funduszami.

Moduły bez klasówek

Rok szkolny podzielony jest na pięć modułów. Każdy trwa siedem tygodni i kończy się testami. Przez tydzień od poniedziałku do piątku uczniowie przychodzą do szkoły na godzinę 9 i codziennie piszą sprawdzian z innego przedmiotu, który obejmuje wiadomości z ostatniego modułu. Przez kolejne trzy dni po weekendzie uczniowie przychodzą według planu zajęć, ale nie mają zwykłych lekcji, tylko spotkania z nauczycielami, poświęcone omówieniu testów. Następne cztery dni są wolne, a od poniedziałku rozpoczyna się nowy moduł. Tak więc po trzech latach nauki uczniowie mają kilkadziesiąt ocen z testów. W sumie na koniec trzeciej klasy każdy uczeń powinien mieć zaliczone 75 sprawdzianów.

Każdy z przedmiotów ma inną liczbę modułów obowiązkowych Na przykład z matematyki i historii uczniowie muszą zaliczyć pięć obowiązkowych modułów, z języków jest ich więcej (przez całą szkołę). Uczniowie mogą korzystać też z modułów nadobowiązkowych, np. z języków.

Rzadko odbywają się jakieś kartkówki, nikt uczniów nie odpytuje na środku sali. Prace domowe też są rzadko zadawane – ponieważ klasy są maksymalnie 20-osobowe, a lekcje trwają 75 minut, nauczyciel jest w stanie tak przedstawić materiał i zaplanować ćwiczenia, aby uczniowie maksymalnie dużo wynosili z lekcji.
Nauczyciele pracują różną liczbę godzin w zależności od wykładanego przedmiotu. Najmniej godzin mają nauczyciele języków: 16 godzin, licząc po 45 minut, gdyż duża część ich pracy to ocenianie zadań pisemnych, a najwięcej godzin mają nauczyciele sportu – ponad dwadzieścia dwie godziny. W Finlandii, tak jak w innych krajach europejskich, uczniowie uczą się też obowiązkowo psychologii i filozofii.

Jedna lekcja prawie jak dwie

Lekcje zaczynają się o godzinie 8.15. Do szkoły znaczna większość uczniów – nawet 8-, 9-letnich – jeździ na rowerach, które zostawiają nieprzypięte przed szkołą. Nauczyciele dają uczniom dużą dowolność w kwestii stroju; jedyne obwarowanie to zakaz siedzenia na lekcjach w odzieży wierzchniej (kurtkach i czapkach). Pomimo takiej swobody młodzi Finowie ubierają się tak samo jak nasi uczniowie, czasem tylko zdarza się ktoś z ekstrawagancką fryzurą lub większą liczbą kolczyków.

Foto: z archiwum autora