Przemek Staroń archiwum 12.2014

Powiedzmy, że przyśniła mi się wywiadówka

Powiedzmy, że przyśniła mi się wywiadówka, ostatnia przed Bożym Narodzeniem i końcem I semestru. Wywiadówka, której nie prowadziłem, bo zachorowałem - tym bardziej zatem musiałem to nadrobić we śnie. - Drodzy Państwo - mówię do rodziców moich wychowanków. - Jesteśmy już na finiszu półrocza. Nasze dzieci muszą teraz intensywnie popracować, ale potem będą miały dwa i pół tygodnia wolnego, od 20 grudnia do 6 stycznia. Zaznaczam jednocześnie, że szkoła będzie otwarta i jak zawsze będzie...

Dodany przez: Przemek Staroń